26 kw. '13

Szkolenia twarde kontra miękkie

Zmiany na rynku pracy wymuszają na pracownikach podnoszenie kompetencji. Gdy nie mogą ich zdobyć we własnym zakresie, mogą skorzystać ze szkoleń. Jak wybrać najlepsze?

Rozmowa z Justyną Jóźwiak*

Marta Piątkowska: Z badania firmy Michael Page wynika, że ze szkoleń korzysta ponad połowa firm. Większość decyduje się jednak na kształcenie z "twardych" umiejętności. Czy to znaczy, że w obecnej sytuacji gospodarczej przynoszą lepsze efekty?

Justyna Jóźwiak: – Nie powiedziałabym tak. Rodzaj szkolenia każdorazowo powinien zostać dobrany do potrzeb pracownika i stanowiska. Po co komuś umiejętności twarde na wysokim poziomie, jeżeli nie będzie umiał wykorzystać ich w pracy z ludźmi. Flagowym przykładem są handlowcy – mając nawet najlepszą wiedzę produktową, nie osiągną celów sprzedażowych bez rozwiniętych miękkich kompetencji, takich jak np. umiejętność nawiązywania kontaktu i budowania relacji. Lepsze wyniki najprawdopodobniej osiągnie osoba, która ma wysoko rozwinięte kompetencje związane ze sprzedażą, np. szybko nawiązuje kontakt, wie, jak badać potrzeby klientów i potrafi zdobyć ich zaufanie niż specjalista, który godzinami może opowiadać o produkcie, ale nie potrafi zainteresować nim potencjalnego klienta.

Co do przytoczonych wyników – z naszych analiz rynku wynika, że 37 proc. polskich pracodawców ma problem z pozyskaniem odpowiednich kandydatów. Niedobory szczególnie widoczne są w grupie inżynierów, techników i wykwalifikowanych pracowników fizycznych. Chociaż różni ich poziom wykształcenia i uprawnień, to łączy jedna, ale za to najważniejsza cecha – posiadają konkretne umiejętności. To tłumaczy większą często potrzebę szkoleń twardych w takich wypadkach, które też cieszą się większą popularnością niż kiedyś. Po prostu muszą niejako wytworzyć kompetencje, których nie mogą pozyskać na rynku.

……

A co ze szkoleniami miękkimi, na nie też jest takie zapotrzebowanie?

– Umiejętności interpersonalne nie są mniej ważne od twardych, tylko wykorzystywane przez inne grupy zawodowe. Osoby pracujące samodzielnie czy odpowiedzialne za swój kawałek projektu nie muszą być duszami towarzystwa. Ale wszyscy, których obowiązki przeplatają się z zadaniami innych pracowników lub koniecznością kontaktu z klientami firmy, bez dobrych relacji nie będą w stanie wykonywać swoich zdań.

Szkolenia miękkie najczęściej dotyczą metod zarządzania, pracy w zespole, radzenia sobie ze stresem, zarządzania zmianą, pozyskiwania i podtrzymywania relacji biznesowych, rozwiązywania konfliktów, radzenia sobie ze stresem, motywowania itd. Jak widać, pozwalają nie tylko przetrwać w grupie, ale również poderwać ją do działania, co bezpośrednio przekłada się na efektywność i wyniki.

Więcej czytaj na:
http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90445,13786605,Szkolenia_twarde_kontra_miekkie.html